Wywiad dla Pereł Małopolski


logo1040

O startach w maratonie, bieganiu w górach, treningach które prowadzi Kacper w Krakowie.

O tym wszystkim i nie tylko o tym mieliśmy okazję porozmawiać z Kacprem Piechem, zwycięzcą klasyfikacji generalnej Pereł Małopolski w 2013 roku. Zapraszamy do lektury!


Jakie były początki Twojej przygody z bieganiem ? Od kiedy biegasz ?

Zaczynałem jeszcze w Szkole Podstawowej. Początkowo były to ogólnorozwojowe zajęcia lekkoatletyczne. Podczas takich zajęć przygotowywaliśmy się do różnych konkurencji: biegów długich, sprintów czy nawet skoku w dal oraz wzwyż. Poważna przygoda ze sportem rozpoczęła się w gimnazjum, kiedy to zostałem zawodnikiem klubu Żak Biała Podlaska. W tamtym okresie, co może wydać się dziwne dzisiejszym biegaczom moimi docelowymi dystansami pokonywanymi na zawodach były 1000 oraz 2000 metrów. Po przejściu do kategorii juniora przygotowywałem się do biegu na 5000 metrów. Pod koniec liceum uzyskałem podczas Mistrzostw Polski Juniorów w Słupsku rezultat 15.42. Po przejściu do Krakowa wstąpiłem do klubu WKS Wawel Kraków. Pierwszy rok treningów w Krakowie zaowocował rekordem życiowym na dystansie 10000m – 31:57. Od roku 2011 startuje już regularnie na biegach ulicznych oraz górskich.

Największe sukcesy ?

Za największy sukces uważam 6 miejsce Mistrzostw Polski Seniorów w Maratonie, które uzyskałem podczas tegorocznego ORLEN WARSAW MARATON oraz wynik jaki tam uzyskałem – 2.30.27. Byłem również 2-krotnie wraz z zespołem AGH Kraków Akademickim Mistrzem Polski w biegach przełajowych.

Najtrudniejszy bieg w jakim wziąłeś udział?

Zdecydowanie najtrudniejszym biegiem w jakim wystartowałem był bieg siedmiu

dolin na 100km rozgrywany w trakcie Festiwalu Biegowego w Krynicy w 2012 roku. Teraz wiem, że nie byłem dobrze przygotowany do tego biegu, jednak siłą woli ukończyłem ten morderczy dystans co kosztowało mnie bardzo dużo zdrowia.

Czy wyznaczasz sobie cele przed sezonem ?

Cele muszą być, bo wtedy łatwiej jest realizować codzienną ciężką pracę na treningach.

Z sukcesami startujesz też w Perłach Małopolski. Zwyciężyłeś w zeszłym roku w Klasyfikacji Generalnej, teraz pokonałeś Bartka na trudnej trasie w wymagających warunkach. Miałeś jakieś założenia przed tym startem ?

Start traktowałem jako mocny trening. Zależało mi na dobrym pokonywaniu podbiegów i luźnych zbiegach. Warunki były trudne. Wiedziałem, że jest to początek okresu startowego, dlatego przede wszystkim nie chciałem sobie zrobić krzywdy na zbiegach.

Czy jakiś start w Perłach Małopolski szczególnie zapadł Ci w pamięci ?

Najszybciej przychodzi mi na myśl zeszłoroczny start w Szczawnicy. Podczas biegu temperatura dochodziła do 30 stopni Celsjusza, a był to środek maja. Podczas tego biegu miałem również nieprzyjemną przygodę. Około połowy dystansu dobiegło do mnie kilka psów pasterskich.

Psy mnie otoczyły, bardzo się przestraszyłem, wołałem o pomoc, ale nikogo nie było w pobliżu. Jeden z psów lekko mnie ugryzł w łydkę. Po chwili psy uciekły. Na szczęście szybko zostałem opatrzony przez służby medyczne będące na biegu. Również informacja o tym, że psy były szczepione dotarła do mnie bardzo szybko. Takie sytuacje się zdarzają na biegach w terenie i ciężko temu zapobiec, na szczęście wszystko się dobrze skończyło.

Pomimo młodego wieku jesteś już doświadczonym biegaczem. Komu poleciłbyś starty w takich zawodach jak Perły Małopolski ?

Dobór dystansów na zawodach Pereł Małopolski jest tak szeroki, że mógłbym właściwie powiedzieć, że każdy znajdzie co dla siebie. Początkujący mogą wybrać rywalizację nordic walking lub bieg na 3 km. Doświadczeni biegacze mogą wystartować na 10 km, a najwytrwalsi pobiec 21 km.

Przejdźmy do Twojego treningu. Wiadomo, że aby osiągać takie wyniki odpowiedni dobór obciążeń jest kluczowy. Jak często trenujesz w tygodniu ?

Trenuje praktycznie codziennie. Może 1 lub 2 dni w miesiącu są wolne. Często zdarza się, że wykonuje 2 treningi jednego dnia, zwłaszcza w okresie przygotowawczym do sezonu. W swojej karierze przebiegłem już ponad 36000 km.

A jak zmienia się Twój trening w sezonie – jak wygląda w zimie, jak w lecie ?

Początek roku to czas ładowania akumulatorów przed sezonem, styczeń i luty to trening objętościowy oraz sporo ćwiczeń ogólnorozwojowych. Marzec i kwiecień poświęcam na treningi na wysokich prędkościach, zbliżonych do tempa startowego, a nawet szybszych. Maj i czerwiec to okres startowy. Kilometraż wtedy zdecydowanie spada. Wykonuje wtedy z reguły jeden mocniejszy trening w tygodniu i do tego start w weekend. W lipcu jest czas na chwilę regeneracji. Następnie sierpień mocny trening i w końcu jesienny okres startowy, który trwa przeważnie do około połowy listopada. Następnie przychodzi czas roztrenowania. Jest to przeważnie 2-3 tygodnie bez biegania, a następnie delikatne wprowadzenie do treningu, tak żeby w styczniu być gotowym do rozpoczęcia treningu na pełnych obrotach.

Biegasz tak dużo, więc pytanie o kryzys musi się pojawić. Czy miewasz problemy na trasie, a jeśli tak, to jak walczysz z takim kryzysem ?

Po tylu latach treningu znam już swój organizm bardzo dobrze, wiem na ile jestem gotowy na zawodach i staram się nie przekraczać swoich możliwości. Właśnie nieodpowiednie wyczucie swojego organizmu najczęściej prowadzi do kryzysów. Oczywiście bardzo często pojawiają się podczas biegu czynniki, których nie możemy przewidzieć t.j. problemy żołądkowe, bóle mięśni i stawów itp. W takich sytuacjach staram się szybko zweryfikować swoje plany wynikowe podczas biegu i skupiam się przede wszystkim na wyrównaniu oddechu.

Musimy pamiętać o tym, że nie warto lekceważyć objawów zmęczenia i na siłę realizować swoich planów. Czasem warto stracić nieco podczas dystansu, aby móc dobiec do mety w dobrej formie.

Jaką rolę odgrywają starty w zawodach w przygotowaniach to głównych startów ?

Każdy wysiłek, czyli również starty w zawodach są dla naszego organizmu treningiem, mocnym treningiem, a trening pomaga w osiąganiu wymarzonych wyników. Znaną formą przygotowań do zawodów na dłuższych dystansach są starty w zawodach na krótszych dystansach.

Takie starty muszą być odpowiednio wpasowane w trening,aby zbytnio nie obciążyły organizmu.

Przejdźmy do biegania w górach. Jak wysiłek na takich trasach wpływa na możliwości biegacza na płaskich trasach?

Bieganie w górach, jak również udział w zawodach górskich jest świetną okazją, aby wzmocnić mięśnie. Nasze wzmocnione nogi w połączeniu z odpowiednim treningiem szybkościowym dają bardzo dobre rezultaty w rywalizacji na płaskich trasach. Dzieje się tak, ponieważ bieg na pełnej prędkości wymaga zaangażowania wielu mięśni, które wzmacniamy biegając po górach.

Przygotowujesz plany treningowe i pomagasz zawodnikom w ich realizowaniu oraz unikaniu błędów w treningach – kto może się do Ciebie o to zwrócić ?

Zgłosić może się właściwie każdy, pomagam zawodnikom trenującym już jakiś czas, którzy chcą poprawiać swoje wyniki i osiągać coraz lepsze miejsca na zawodach. Trenuje również osoby początkujące, które chcą dobrze przygotować swój organizm do przebiegnięcia pierwszego maratonu czy półmaratonu. Niektórzy chcą po prostu zadbać o siebie i popracować nad lepszą sylwetką.

Jak to zrobić ?

Najlepiej skontaktować się mailowo przez naszą stronę runonline.pl, jesteśmy również na facebooku. Można oczywiście podejść i porozmawiać bezpośrednio na zawodach.

Czy trzeba mieszkać w Krakowie, jak wygląda współpraca ?

W ofercie mamy 2 możliwości współpracy. W Krakowie prowadzę indywidualne treningi, na których mam bezpośredni kontakt z zawodnikiem, co pozwala na bieżąco śledzić postępy, dopasować najlepszy plan treningowy, poprawić technikę biegu. Wspólne treningi bardzo mobilizują do pracy i pomagają usystematyzować wykonywanie treningów, co w dalszej perspektywie pomaga osiągać coraz lepsze wyniki. Drugi rodzaj współpracy to współpraca przez internet. Dzięki komputerowi mogę być trenerem w różnych zakątkach Polski i nie tylko. W takim przypadku kontaktuje się na bieżąco z zawodnikiem, układam dopasowany indywidualnie plan treningowy. Kilka razy w tygodniu otrzymuje raport, w którym opisana jest realizacja treningów. Często zdarzają się odstępstwa od mojego planu i wtedy dzięki bezpośredniej współpracy można szybko plan przerobić, co jest nie możliwe w przypadku planów treningowych dostępnych w internecie. Inną zaletą jest dopasowanie planów do każdego zawodnika. U mnie praktycznie każdy ma inny plan treningowy, dopasowany do stylu życia, stażu biegowego, podatności na kontuzje, a nawet cech charakteru.

Jeśli chodzi o kolejne zawody, to planujesz jakieś konkretne starty w tym sezonie ?

W tym sezonie przede mną jeszcze kilka biegów t.j. bieg na 10km w Jastrzębiu Zdroju, Bieg Trzech Kopców w Krakowie, ostatnia edycja Pereł Małopolski, bieg niepodległości w Rzeszowie na 10km i prawdopodobnie Mistrzostwa Polski w biegach przełajowych, które odbędą się pod koniec listopada na krakowskich błoniach. Na zakończenie roku myślę, że wezmę udział w krakowskim biegu świetlików.

Robisz już plany startowe na 2015 rok ?

W pierwszej części sezonu planuje pobiec maraton. Bardzo chciałbym uporać się z barierą 2.30, do której brakuje mi zaledwie 27 sekund.

Bierzesz pod uwagę jakiś start za granicą ?

Biegałem już kilka razy za granicą: Francja, Włochy, Finlandia, Słowacja czy Białoruś. Być może przyszłoroczny maraton pobiegnę poza granicami Polski.

Dziękujemy za rozmowę i życzymy powodzenia !